Kilka lat temu wróciłam do Lublina. Pracowałam zdalnie, brakowało mi kontaktu z ludźmi i energii, która pojawia się tylko wtedy, gdy jesteś naprawdę „tu i teraz”. Właśnie wtedy trafiłam na pilates na reformerach - najpierw z przyjaciółką, z ciekawości, bez wielkiego planu. A później… już nie przestałam.

Wszystko zaczęło się od jednej myśli:

Pink Pilates Club nie powstał z impulsu - to efekt drogi, która trwała dużo dłużej niż sam remont czy zakup reformerów. Przez lata obserwowałam, jak pilates na maszynach zmienia ludzi: ich postawę, pewność siebie, samopoczucie. I jak zmienia… relacje. Bo od początku chodziło o coś więcej niż o trening.

„Lublin zasługuje na wyjątkową przestrzeń do ruchu. Piękną. Energiczną. Różową.”

Hej, tu Olga!

PINK PILATES CLUB

to nie marka osobista, to społeczność. Ale jest przepełniona moim sercem, odwagą i wiarą, że ruch może być piękny.

Od tamtej decyzji minął prawie rok. W tym czasie powstało miejsce, które ma łączyć ludzi – tych, którzy kochają pilates i design, ale też tych, którzy chcą poczuć się silniej, seksowniej, pewniej. Miejsce, które ma swoją energię, vibe i charakter.

Ta praktyka dała mi sprawczość, siłę, poczucie, że mogę tworzyć swoje życie po swojemu. I jak to często bywa - małe decyzje prowadzą do tych największych. W styczniu 2025 podjęłam tę najważniejszą: otwieram własne studio. Bez kompromisów. W zgodzie z moją wizją. W kolorach, które kocham i które mają moc.

Dziękuję, że tu jesteś.

Najlepsze dopiero przed nami. 

NAWIGACJA

Copyright 2026. PINK PILATES CLUB. Wszelkie prawa zastrzeżone. | Projekt i realizacja: KK MARKETING&DESIGN

Instagram PINK Pilates Club